Fundusze hedgingowe – obalanie mitów

Fundusze hedgingowe – obalanie mitów

Foto z www.biznes.interia.pl

Od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w maju 2004 obywatele polscy mogą inwestować w produkty dotychczas dla nich niedostępne, lub do których dostęp był znacznie utrudniony. Paleta klasycznych inwestycji, jakimi są akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne rozszerzona została o Inwestycje Alternatywne.

Nazwa Inwestycje Alternatywne od kilku lat zaczyna coraz bardziej zyskiwać na znaczeniu zarówno wśród inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Pod pojęciem tym zaczęto rozumieć wszelkie klasy aktywów odmienne (alternatywne) od tradycyjnych inwestycji. Najbardziej znane wśród nich to fundusze hedgingowe, konta zarządzane (managed accounts) przez licencjonowanych doradców (CTA) oraz fundusze private equity. Przez blisko pięćdziesiąt lat fundusze hedgingowe, jako jedna z podgrup Inwestycji Alternatywnych były otoczone aurą tajemniczości i w dużej mierze dostęp do nich był ograniczony. Zmiany jakie nastąpiły w ostatnich lata powodowane są głownie dwoma czynnikami – z jednej strony jest to coraz częstsze „ujawnianie się” tego typu funduszy, z drugiej zaś zapotrzebowanie rynku (inwestorów, zarządzających itp.) na produkt finansowy pozwalający zwiększyć dywersyfikacje portfela, a przede wszystkim zmniejszyć jego ryzyko.

Opór przed nowościami

Choć terminy inwestycje alternatywne, fundusze hedgingowe czy fundusze private equity są powszechnie znane w świecie finansów i zaś na temat rozwoju tej branży toczą się poważne w ośrodkach finansowych na całym świecie w Polsce budzą one niezdrową sensację. W dużej mierze wywołują niepokój wśród zarządzających oraz szefów reprezentujących „klasyczny świat finansów”, czyli funduszy inwestycyjnych oraz firm asset management. Widzą oni zagrożenie ze strony tych produktów, choćby ze względu na ich atrakcyjność, że podejmują próby  zdyskredytowania tej formy inwestycji wbrew światowym trendom i badaniom. Co więcej przedstawiciele tych instytucji próbują wmawiać klientom, że bądź to sposoby działania tego typu funduszy są nielegalne, bądź to inwestycja w nie jest nielegalna. Od razu więc wyjaśnijmy w większości krajów europejskich Inwestycje Alternatywne, a szczególnie fundusze hedgingowe nie są sprzedawane w ofertach publicznych (jak klasyczne fundusze inwestycyjne). Są to oferty indywidualne skierowane do prywatnych inwestorów (zarówno osób fizycznych, jak i firm). Tego typu działalność jest dozwolona prawem, również na terenie Polski. Fundusze, które chciałby sprzedawać swoje jednostki (certyfikaty, udziały) do szerokiego grona inwestorów, mają obowiązek poinformować o tym Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, zgodnie z umowami integracyjnymi z UE. Fundusze, które mają takie plany faktycznie tak robią (bieżące informacje na ten temat można znaleźć w KPWiG).

Główne różnice

Zanim spróbujemy krótko wyjaśnić największe mity krążące wokół tej branży, tak chętnie przytaczane przez przeciwników tej formy inwestowania pokażmy największe różnice między funduszami hedgingowymi i funduszami inwestycyjnymi:

  • Stopa zwrotu – Ze względu na szersze możliwości inwestycyjne fundusze hedge uzyskują w długim terminie lepsze i bardziej stabilne wyniki (widać to na wykresach odpowiednich indeksów).
  • Bessa na rynkach akcji/obligacji – Fundusze hedge mogą stosować strategie zabezpieczające w znacznie większym stopniu niż fundusze inwestycyjne. W konsekwencji lepiej radzą sobie w okresach dekoniunktury.
  • Punkt odniesienia dla wyników – Dla funduszy hedge najważniejszy jest osiągnięcie wyniku dodatniego, podczas gdy fundusze inwestycyjne często do porównań wykorzystują benchmarki (np. indeksy akcji). Powoduje, to że w okresach bessy, gdy np. indeks spadnie o 50 proc. a jednostka funduszu o 40 proc. jest to uznawane za sukces. Takie podejście jest niedopuszczalne w przypadku funduszy hedge.
  • Regulacje i nadzór – Fundusze hedge podlegają znacznie mniejszym ograniczeniom. Z tego względu w ostatnich latach branża wprowadza zasady i samoregulacje mające na celu zwiększenie przejrzystości działania.
  • Koszty i prowizje – Fundusze hedge pobierają zwykle dwa rodzaje opłat – od aktywów oraz premię za uzyskany wynik (proporcja 2/20).
  • Krótka sprzedaż (short selling) – Fundusze klasyczne, nie mogą jej wykorzystywać w takim stopniu jak fundusze hedge. Dzięki temu te drugie łatwiej zarabiają dzięki wynajdywaniu „nieefektywności” rynkowych.
  • Różnorodność/jednorodność funduszy – Korelacje między wynikami funduszy inwestycyjnych są bardzo wysokie, co pokazuje jednorodność tej branży. W przypadku funduszy hedge korelacja między nimi jest niska, co pokazuje różnorodność strategii inwestycyjnych i ułatwia inwestorom dobór odpowiedniego portfela.
  • Zarządzanie ryzykiem – Pełni ogromną rolę w przypadku funduszy hedge. Klasyczne fundusze inwestują zgodnie z ograniczeniami narzucanymi przez ich statuty (np. minimum 50 proc. w akcje).
  • Publikacja wyników – Zdecydowana większość funduszy inwestycyjnych podaje wyłącznie wartość aktywów netto na jednostkę. Normą w przypadku funduszy hedge jest publikacja wyczerpujących danych o wskaźnikach ryzyka, stopach zwrotu, statystykach dotyczących wyników w ujęciu miesięcznym.
  • Reklama i marketing – W większości krajów reklama funduszy hedge jest zabroniona.

Mity i fakty

Mit 1 – ogromna dźwignia finansowa

Jednym z najbardziej powszechnych mitów jest ten mówiący, ze fundusze stosują ogromną dźwignię inwestując w instrumenty pochodne, co zwiększa ryzyko ich upadku. Mit ten wynika głównie z myśleniu o tej branży poprzz pryzmat funduszy G. Sorosa lub funduszu Long-Term Capital Management (załozony przez noblistów fundusz, który zakończył działalność spektakularnym bankructwem). W rzeczywistości według badań przygotowanych na zlecenie Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że 85 proc. funduszy korzysta z dźwigni co najwyżej 2:1.

Mit 2 – agresywny rodzaj inwestowania

Kolejny z mitów, który był prawdziwy kilkadziesiąt lat temu, gdy liczba funduszy nie przekraczała 100. W tej chwili znaczna część istniejących funduszy skupia się bardziej na stabilności wyników, niż ponadprzeciętnych stopach zwrotu. Co więcej fundusze hedge są już od pewnego czasu wykorzystywane przez inne firmy inwestycyjne (fundusze emerytalne, towarzystwa ubezpieczeniowe) do dywersyfikacji portfela a tym samym zmniejszenia ryzyka.

Mit 3 – fundusze unikają przejrzystości

Kolejna pomyłka wynikająca z niezrozumienia charakteru branży. Jeśli tworzony jest fundusz hedge, który skierowany jest wyłącznie do wybranej grupy inwestorów, nie ma żadnego uzasadnienia publikacja przez niego wyników finansowych dla szerokiej publiczności. Z kolei inwestorzy zwykle otrzymują wymagane przez nich informacje i dokumenty. Fundusze, które budowane są na potrzeby np. funduszy emerytalnych dostarczają potrzebnych dokumentów i informacji ponad wymagania prawne, z uwagi choćby na swój własny interes.

Podsumowanie:
Fundusze hedge oraz ogólnie inwestycje alternatywne nie są czymś nieznanym, chowającym się po kątach, tak jak przedstawiają to czasem przeciwnicy tej branży w Polsce. Na całym świecie niemal każda wielka instytucja oferuje tego typu produkty swoim klientom. Co więcej inwestorzy znający ryzyko zwiększają ten rodzaj produktów w swoich portfelach. Jeśli argumenty przeciwników byłyby prawdziwe to wszystkich zarządzających, którzy masowo opuszczają wielkie instytucje finansowe by zakładać własne fundusze hedge, należałoby uznać za szarlatanów i laików.

Przeczytaj również :