Kilka rad jak oszczędzać pieniądze

jak oszczędzac pieniądze

Foto ze strony www.collegemagazine.com

1. Oszczędzanie jest przyjemnością

Jeżeli chcemy oszczędzać pieniądze, to czerpmy z tego radość i przyjemność. Coś, co nie sprawia nam przyjemności nie zagości w naszym życiu na długo. Jeżeli oszczędzanie będziemy traktować, jak bezustanne wyrzeczenia i męczeństwo, to daleko nie zajdziemy. Sztuką jest zmiana sposobu myślenia. Na oszczędzanie należy patrzyć pozytywnie i cieszyć się z każdego najmniejszego kroku. Lubimy przecież oszczędzać. Dlatego właśnie takie duże wrażanie wywierają na nas promocje. Kierujmy się zatem nasza naturą a wykształcimy w sobie w ten sposób szczerą radość a oszczędzanie stanie się dla nas sprawą przyjemną i oczywistą.

 2. Oszczędzanie dla celu, nie dla pieniędzy
Celem oszczędzania nie są pieniądze, lecz określone dobro. Pieniądze są środkiem potrzebnym do realizacji naszego celu. On ma być konkretny i możliwy do zrealizowania – np. zbieranie na lot w kosmos obiektywnie patrząc jest praktycznie nierealne. Należy więc ocenić nasze możliwości i określić dokładnie nasz cel, np. nowy samochód, buty, wyjazd na wczasy, mieszkanie, koncert lub mecz ulubionego zespołu, itp. itd. Każdy z nas dobrze już wie na przeznaczyłby zaoszczędzone pieniądze.
3. Przysłowiowe ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka
Wiemy, że przysłowia są mądrością narodów. Owy cytat tylko to potwierdza. Pamiętajmy zatem, że sztuką oszczędzania jest składanie małych wartości. One z czasem będą stawały się co raz większe. Kluczem jest systematyczność w gromadzeniu drobnych, nawet najmniejszych kwot. Nie próbujmy na siłę odłożyć dużej kwoty np. 100, 200 lub 500 złotych (oczywiście jest to rzecz subiektywna i relatywna), bo zrobimy to najprawdopodobniej kosztem czegoś ważnego, np. nie wystarczy nam na jedzenie, opłacenie rachunków lub leki itd. Nie chcemy przecież głodować lub nie móc wyzdrowieć, bo to jest swego rodzaju cierpienie, a wiemy, że oszczędzanie to przyjemność. 🙂 Odkładamy więc drobne, nawet najmniejsze kwoty, a one już zrobią swoje. 🙂
5. Długofalowość
Kolejnym ważnym elementem oszczędzania tuż obok systematyczności jest długofalowość. Zrozumieć trzeba, że swojego celu (np. zakup nowego samochodu) nie zrealizujemy błyskawicznie lub w bardzo krótkim czasie. Jego osiągnięcie wymagać będzie czasu. Taki sposób myślenia kłóci się oczywiście z wpajanym nam bezustannie przez reklamy i media modelem konsumpcjonizmu „tu i teraz”. Hasła reklamowe każą nam natychmiast realizować swoje marzenia i pokazują, że upragnione szczęście jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy tylko podpisać umowę, np. o kredyt i można żyć w dobrobycie. Jednakże nie mówi się nic, albo wspomina wybiórczo i drobnym druczkiem, o kosztach finansowych, jakie się z tym wiążą. Często okazuję się później, że owe szczęście wcale nim nie było albo trwało bardzo krótko, a to co po nim zostało, to comiesięczna rata spłacana przez rok, kilka lub kilkanaście lat. Oszczędzanie polega na odrzuceniu tego mass-mediowego sposób na życie. Stajemy się świadomymi gospodarzami naszych pieniędzy, rozumiejąc i akceptując fakt, iż realizacja naszego celu wymaga czasu. Wiemy, że lepiej, taniej i przyjemniej jest zaoszczędzić własne pieniądze i za nie kupić nasze dobro, niż uczynić to cudzym kapitałem i płacić za to przez długi czas.
 6. Oszczędzać to znaczy zarabiać
Bardzo istotne jest posiadanie świadomości, że oszczędzając pieniądze, zarabiamy je. W pracy zawodowej za włożony wysiłek otrzymujemy wypłatę. W oszczędzaniu jest podobnie. Za przestrzeganie przyjętych w oszczędzaniu zasad wynagrodzeniem są gromadzone pieniądze i satysfakcja. Zatem oszczędzając zarabiamy. Pamiętajmy też, że oszczędzanie jest świadomym stylem życia, nie pracą lub obowiązkiem.
 7. Zapisywanie wydatków
Wszystkie nasze wydatki powinniśmy zapisywać. Dowiemy się w ten sposób ile pieniędzy i na co wydajemy. Proponuję założyć zeszyt wydatków i zapisywać kwotę z każdego paragonu – ja tak robię. Obok kwoty zapisujemy, na co wydaliśmy pieniądze, np. benzyna, zakupy spożywcze, czynsz itp. Zapisy prowadzimy w skali miesiąca i na koniec je zliczamy. Porównujemy je z osiąganym przychodem (wynagrodzenie i itp.) i widzimy ile udało nam się zaoszczędzić. Zapisy można prowadzić bardziej szczegółowo, np. zapisując każdy wydatek (chleb, woda, mleko itp. itd), to jednak wymaga większego poświecenia czasu. Można oczywiście robić to na komputerze np. w kalkulatorze excelu. Wybór należy do Was.
8. Na co wydajemy najwięcej?
Powinniśmy wiedzieć na co wydajemy najwięcej pieniędzy. Ta wiedza jest nam niezbędna, do uświadomienia sobie, gdzie pieniądze wydajemy dobrze, a gdzie źle. Nauczymy się w ten sposób mądrze i świadomie nimi zarządzać, czyli oszczędzać. Pomoże nam w tym przestrzeganie wcześniejszej zasady, czyli zapisywanie naszych wydatków. Dodatkowo powinniśmy wiedzieć, gdzie najczęściej uciekają nam pieniądze z wydatków nieobowiązkowych. Są to m.in.: częste jedzenie na mieście, alkohol (najwięcej piwo i wódka), samochód (benzyna), niepotrzebne zakupy na poprawę nastroju (odzież, gadżety elektroniczne, rtv i agd), papierosy, marnowanie jedzenia, prądu i wody, karne odsetki oraz przepłacanie za różne usługi, które mogą być tańsze (telefon, telewizja, internet, konto bankowe, kredyty, itp.).

9. Lista zakupów
Wybierając się na zakupy zawsze sporządzamy listę zakupów. Zastanówmy się i sprawdźmy, czego w domu brakuje i co należy kupić. Trzymając się listy kupimy tylko te rzeczy, które są nam potrzebne. Nie powinniśmy kupować rzeczy, których na liście nie ma, ale są dwa wyjątki, kiedy możemy zrobić:
a) będąc w sklepie przypomni się nam o brakującej w domu rzeczy, której nie wpisaliśmy na listę,
b) trafimy na promocję, ale tylko tej rzeczy, którą regularnie używamy i jej potrzebujemy, np. mleko. Dodatkowo powinniśmy znać prawdziwą normalną cenę produktu, żeby nie okazało się, że promocja wcale promocja nie jest.
10. Druzgocące „skoki w bok”
Aby skutecznie oszczędzać, należy znać i przestrzegać ustalone zasady. Chodzi tu o konsekwencje i samodyscyplinę. Badania naukowe i doświadczenie pokazują, że największą zmorą oszczędzania są tzw. „skoki w bok”. Raz na jakiś czas świadomie łamiemy przyjęte zasady i ulegamy zachciankom. Jest to groźne dlatego, bo oprócz straty pieniędzy możemy w ten sposób zniechęcić się do oszczędzania i je porzucić. A sztuką efektywnego oszczędzania jest nieuleganie chwilowym kaprysom, bo przestrzegając przyjęte zasady i sukcesywnie zbliżamy się do naszego celu.

Przeczytaj również :